Piotrków Tryb. i Kobierzyce chcą uniknąć baraży

🕔28.Kwiecień 2017, 9:01:02

Sobotnim spotkaniem w Nowym Sączu rozpocznie się czwarta runda PGNiG Superligi kobiet. Olimpia-Beskid gościć będzie beniaminka z Kobierzyc. Dzień później zawodniczki zespołów walczących w grupie spadkowej wybiegną na parkiet w Gdańsku oraz Jeleniej Górze.

28. kolejka / 29.04.2017 / godz. 16:00
logo Olimpia

OLIMPIA-BESKID
NOWY SĄCZ

vs

KPR
KOBIERZYCE

Znajdująca się w bardzo trudnej sytuacji Olimpia-Beskid ugości zawodniczki z Kobierzyc. Jak na razie beniaminek spisuje się dobrze i po ostatnich dwóch zwycięstwach znalazł się na dziewiątej pozycji. Zdobycie punktów w starciu z Góralkami przybliży KPR do utrzymania w PGNiG Superlidze, natomiast znacznie zmniejszy szanse gospodyń. Te co prawda wygrały ostatnio z gdańskim AZS-em, jednak aby myśleć o pozostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej nowosądeczanki muszą zdobyć komplet punktów i liczyć na korzystne rezultaty w pozostałych spotkaniach.

28. kolejka / 30.04.2017 / godz. 16:00

AZS ŁĄCZPOL
AWFiS GDAŃSK

vs

PIOTRCOVIA
PIOTRKÓW TRYB.

Akademiczki z Gdańska, które jak na razie występują w roli dostarczyciela punktów wciąż walczącym o utrzymanie drużynom, podejmą na własnym parkiecie Piotrcovię Piotrków Tryb. Po znakomitej serii podopieczne Rafała Przybylskiego musiały uznać wyższość zespołu z Kościerzyny. W przypadku niedzielnego zwycięstwa przyjezdne mogą zagwarantować sobie spokój i będą prawie pewne uniknięcia gry w barażach. Gospodynie postarają się jednak utrudnić im drogę, zrewanżować za porażkę z początku kwietnia, a przede wszystkim pokazać z dobrej strony przed własnymi kibicami.

28 kolejka / 30.04.2017 / godz. 17:00

KPR
JELENIA GÓRA

vs

UKS PCM
KOŚCIERZYNA

Trzy punkty dzielą zespoły, które spotkają się ze sobą w niedzielę w Jeleniej Górze. Miejscowy KPR oraz UKS PCM Kościerzyna, to drużyny walczące o uniknięcie gry w barażach. W ostatniej kolejce UKS PCM zdobył cenne punkty, które pozwoliły powiększyć dystans nad najbliższym rywalem. Wygrana w niedzielnym pojedynku pozwoli podopiecznym Dariusza Męczykowskiego uzyskać względny spokój podczas zbliżającej się końcówki rozgrywek. W historii spotkań obu zespołów górą był zespół występujący w roli gospodarza. Jelonka liczy na kontynuację tej serii.

Podobne artykuły