Olimpia i Jelonka szukają okazji do przełamania

🕔07.Kwiecień 2017, 13:00:07

Trzy mecze 24. kolejki grupy spadkowej PGNiG Superligi kobiet rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę 8-9 kwietnia. Szansy na przełamanie kilkumeczowej niemocy poszukają zawodniczki Olimpii-Beskid Nowy Sącz i KPR Jelenia Góra, które zagrają kolejno z UKS-em PCM Kościerzyna i Piotrcovią.  W niedzielę AZS Łączpol AWFiS podejmie KPR Kobierzyce.

24. kolejka / 08.04.2017 / godz. 15:30
logo Olimpia

OLIMPIA-BESKID
NOWY SĄCZ

vs

UKS PCM
KOŚCIERZYNA

Nowosądecki klub na wygraną w PGNiG Superlidze czeka od 17 września 2016 roku. Od tego czasu drużyna Lucyny Zygmunt rozegrała 20 meczów, w których doznała aż 18 porażek. Pozostałe dwa – jesienny mecz z Piotrcovią i lutowy sensacyjny remis z Zagłębiem, to remisy. Fatalna seria przełożyła się na miejsce Olimpii  w tabeli, ale zawodniczki Lucyny Zygmunt nie są jeszcze na straconej pozycji. Jeśli w sobotę wygrają z UKS-em PCM, to mogą zrównać się liczbą punktów z będącą na miejscu barażowym Jelonką i zmniejszyć stratę do ekipy z Kościerzyny do trzech punktów. By tak się stało, trzeba jednak przełamać ponad półroczną niemoc.

24. kolejka / 08.04.2017 / godz. 16:00

PIOTRCOVIA
PIOTRKÓW TRYB.

vs

KPR
JELENIA GÓRA

Od ośmiu meczów na punkty czeka z kolei KPR Jelenia Góra. Zespół Michała Pastuszki zawita w sobotę do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie obecny szkoleniowiec Jelonki pracował na początku tego sezonu. Wtedy zresztą prowadzona przez niego Piotrcovia przegrała z KPR-em 26:28. Dla ekipy z Jeleniej Góry było to jedno z trzech zwycięstw w obecnych rozgrywkach. Pięć razy triumfowały z kolei zawodniczki Piotrcovii, które jeśli w sobotę wygrają z Jelonką, to powiększą przewagę nad miejscem barażowym do aż siedmiu punktów. To może być wielki krok w kierunku utrzymania w lidze.

24. kolejka / 09.04.2017 / godz. 17:00

AZS ŁĄCZPOL
AWFiS GDAŃSK

vs

KPR
KOBIERZYCE

W niedzielę w Gdańsku na zakończenie 24. kolejki AZS Łączpol AWFiS podejmie KPR Kobierzyce. Zespół z Pomorza ma nad plasującym się za ich plecami KPR-em aż dziewięć punktów przewagi, a nad pozycją barażową dwa razy więcej. Jeśli zawodniczki Edyty Majdzińskiej pokonają beniaminka z Dolnego Śląska, to jako pierwsza drużyna w grupie spadkowej, zapewnią sobie utrzymanie. KPR z kolei gra o zachowanie drugiej pozycji w grupie. W tej chwili jego przewaga nad trzecią Piotrcovią to dwa „oczka”.

Podobne artykuły